You are currently viewing Dlaczego uczniowie mają problemy z matematyką i jak im skutecznie pomóc?

Dlaczego uczniowie mają problemy z matematyką i jak im skutecznie pomóc?

Problemy z matematyką rzadko pojawiają się nagle. Najczęściej narastają przez miesiące, a nawet lata. Stają się widoczne dopiero wtedy, gdy uczeń nie zdaje sprawdzianu albo oznajmia, że w ogóle nie rozumie tego, co mówi nauczyciel. Im wcześniej rodzic zauważy pierwsze sygnały, tym krótsza droga do poprawy.

Skąd biorą się luki w wiedzy matematycznej u dzieci ze szkoły podstawowej?

Matematyka jest przedmiotem, w którym każdy nowy dział opiera się na poprzednim. Jedna niezrozumiana partia materiału – ułamki, potęgi, podstawy algebry – potrafi zablokować przyswajanie tego, co przychodzi później. Uczeń, który nie rozumie tematu, zaczyna uczyć się wzorów na pamięć. To działa do pewnego momentu – zazwyczaj wtedy, gdy materiał robi się bardziej abstrakcyjny.

Częstym źródłem luk są też przerwy w nauce: długa choroba, zmiana szkoły, trudny okres w domu. Gdy uczeń wraca do klasy, program nauczania na niego nie czeka – i kolejne tygodnie budują się na fundamencie, którego nie ma.

W jakim wieku najlepiej zacząć dodatkowe zajęcia z matematyki?

Nie ma jednej odpowiedzi, ale jest kilka momentów, w których warto zwrócić szczególną uwagę na matematykę. Pierwszym z nich jest przejście do klasy czwartej, gdzie pojawia się bardziej abstrakcyjne myślenie i pierwsze elementy algebry. Dzieci, które do tej pory radziły sobie dobrze z rachunkami, tu po raz pierwszy mogą się potknąć.

Kolejnym takim momentem jest klasa szósta i siódma, gdy materiał znacznie przyspiesza, a trzecim – początek liceum, gdzie zakres wymaganej wiedzy zakłada solidne podstawy z całej podstawówki.

Ogólna zasada jest prosta: im wcześniej zareaguje się na trudności, tym mniej pracy wymaga ich usunięcie. Zaległości z jednego roku można nadrobić w kilka tygodni, zaległości z trzech lat – w kilka miesięcy.

Jak rozpoznać, że dziecko potrzebuje korepetycji z matematyki?

Oceny są sygnałem, ale nie jedynym. Warto zwrócić uwagę na to, jak dziecko zachowuje się wobec matematyki na co dzień. Jeśli unika odrabiania zadań, odkłada naukę przed sprawdzianem do ostatniej chwili albo reaguje stresem na sam temat matematyki – to sygnały, które mówią więcej niż stopień na świadectwie.

Innym wskaźnikiem jest to, co dziecko mówi o lekcjach. Sformułowanie „nie rozumiem, co nauczyciel tłumaczy” pojawia się znacznie wcześniej niż zła ocena. Rodzic, który to słyszy i reaguje, może zapobiec spirali, w której brak rozumienia prowadzi do zniechęcenia, a zniechęcenie – do coraz głębszych braków.

Czy uczeń z oceną dopuszczającą może zdać maturę z matematyki z dobrym wynikiem?

Tak, takie przypadki zdarzają się częściej, niż można by przypuszczać. Dwójka z matematyki na świadectwie opisuje wyniki ucznia w określonych warunkach: konkretny nauczyciel, konkretny sposób oceniania, konkretny moment w nauce. Nie opisuje potencjału.

Uczeń z oceną dopuszczającą, który zaczyna systematyczną pracę już w pierwszej klasie liceum, ma realną szansę zdać maturę z wynikiem pozwalającym na studia. Warunek jest jeden: diagnoza od właściwego miejsca i plan ułożony pod konkretny cel, zamiast przerabiania podręcznika od pierwszej strony. W SigMath zaczynamy właśnie od tego.